Mistrz Twardowski






— Dozwolisz mi karczmę nazwać, jak zechcę.
— Ho! a na cóż to tobie? Ja jej imię już dałem, zowie się Nowinka.
— Mnie chodzi, jak rzekłem, o zakład; nazwę ją po swojemu, a za to skończenie nic waszej miłości kosztować nie będzie.
— Jakże ją nazwiesz?
— Jak mi się podoba.
— Przecież trzeba, żebym o tem wiedział, abyś mi w tem jakiego urągowiska nie uczynił, albo na ludzki ze mnie śmiech jej nie przezwał.
— O to się Waszmość nie bój, nazwę ją bardzo pięknie — tak, jak się zowie najsławniejsze w świecie miasto.
— Jakież przecie? Powiedz mi.
— Nazwę ją — Rzym.
— Rzym! Osobliwa! skądże ta myśl tobie? co to za zakład?
— To moja tajemnica!' Ale czy zgoda na umowę?
— No — zgoda!
Jednakże pamiętaj, aby jutro była gotowa, bo ja z siebie nie dam żartować!
— Jutro rano przybywaj tu Waszmość do mnie.
— Przybędę!
— Możesz śmiało oznajmić mieszczaninowi, który wynajął karczmę, żeby przybywał. Nie będzie w niej i jednego ćwieczka brakować.
Szlachcic odjechał.
* * *
Nazajutrz rano karczma stała gotowa, pokryta; mury były skończone, okna i drzwi powprawiane, ubite toki w izbach; nawet ogromny ogień palił się na kominie, a przy nim
siedział ów dyabeł i grzał się.
Nad drzwiami na tablicy wielkiemi literami napisane było: Karczma Rzym.
ROZDZIAŁ XVIII.
JAKI BYŁ KONIEC MISTRZA.
Jednego wieczora zastukano silnie do wrót domostwa Twardowskiego i zaczęto wołać":
— Otwórzcie, otwórzcie, na miłość Bożą!
Twardowski nie miał nawet sługi jednego,
tak się był opuścił, poszedł więc sam do wrót.
Zaledwie furtkę odsunął, wpadł człowiek młody i strojny, pięknej twarzy, dobrej miny, ale pomieszany i blady.
— Tu mieszka mistrz Twardowski? — spytał.
— Tu, i ja nim jestem — odpowiedział starzec. — Czego Waszmość chcecie ode mnie?
— Na miłość Bożą, mistrzu! Ratujcie mojego ojca! Jedna nadzieja w tobie.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 Nastepna>>